Historia grenoah i trochę o nas
Skąd w ogóle nazwa ,,grenoah''?
Nazwa grenoah to połączenie dwóch znaczeń, które razem oddają to, o co nam chodzi. "Gre" pochodzi od "green" — zieleni, która od zawsze symbolizuje naturę, odnowę i to, co żywe. "Noah" to nawiązanie do Noego z biblijnej opowieści o arce — kogoś, kto podjął się budowy czegoś ważnego na długo przed tym, zanim inni dostrzegli taką potrzebę, i dzięki temu ocalił to, co najcenniejsze, dając początek nowemu rozdziałowi.
Połączenie tych dwóch znaczeń to esencja grenoah: odrodzenie, zmiana i powrót do tego, co naprawdę ważne. Wierzymy, że zdrowie — podobnie jak natura — potrzebuje czasu, cierpliwości i solidnych fundamentów, nie szybkich obietnic. Tak jak Noe budował swoją arkę z myślą o przyszłości, tak my budujemy grenoah z myślą o długoterminowej zmianie, nie chwilowym efekcie.
Kim jesteśmy?
Nie jestem dietetykiem ani lekarzem — jestem kimś, kto od lat patrzy na rynek suplementów i coraz częściej zadaje sobie jedno pytanie: jak można sprzedawać coś, o czym z góry wiadomo, że nie zadziała?
To pytanie nie dawało mi spokoju. Widziałem produkty budowane wyłącznie pod ładne zdjęcie i chwytliwe hasło, gdzie skład był tylko dodatkiem do marketingu, nie odwrotnie. Widziałem obietnice, których żaden składnik nie mógł spełnić, i ludzi, którzy płacili za coś, co nigdy nie miało szans zadziałać.
Tworząc grenoah, miałem w głowie tylko jedno: żeby to, co robimy, faktycznie działało. Nie żeby wyglądało dobrze na Instagramie. Nie żeby brzmiało dobrze w reklamie. Żeby realnie rozwiązywało problem, z którym ktoś do nas przychodzi.
Dlatego zanim cokolwiek trafi na etykietę, sprawdzam, czy stoi za tym coś więcej niż dobre samopoczucie marketingowca. Bo jeśli mam wprowadzić na rynek kolejny suplement, to niech będzie taki, w który sam bym uwierzył — nie taki, który tylko dobrze się sprzedaje.
- Daniel, założyciel marki.
